2009-01-10 / Piekarnia / Wywiad z Olavem Basoskim

Z Olavem Basoskim spotykamy się w holu hotelowym godzinę przed zagraniem jego seta w klubie Piekarnia.
PB: Czy starałeś się kiedykolwiek policzyć ile razy byłeś już w Polsce ?
OB: Nie, ale już bardzo wiele. I to zaledwie w trzy lata. Pierwszy raz byłem tutaj w 2005 i myślę, że od tego czasu mogłem być już z 15, 20 razy.
PB: To bardzo dużo, faktycznie. Wiem, że masz polskie korzenie, prawda?
OB: Tak, mam.
PB: Może dlatego jesteś ...
2008-12-20 / Taboo / Śnieżynki i Mikołaje w klubie Taboo

Okres świąteczny jednym kojarzy się z poszukiwaniem prezentów, innym ze sprzątaniem domu, a jeszcze innym z gotowaniem, pieczeniem etc. Niektórzy z niecierpliwością odliczają dni do Wigilii potajemnie konsumując kolejne czekoladki z kalendarza adwentowego, ale zdarzają się i tacy, którym na samą myśl o świętach włosy stają dęba, robi się słabo, ciarki zaczynają latać po plecach i modlą się w duchu, żeby ten czas jak najszybciej minął i zaczął się karnawał. Ja osobiście należę do grupy lubiącej B...
2008-11-29 / Utopia / Moondeck B-day party

Jeżeli masz ochotę gdzieś wyjść, a do końca nie jesteś pewna/y dokąd Twoje kroki powinny Cię zaprowadzić, to odpowiedź może być chyba tylko jedna… Przynajmniej ja utwierdzam się w tym przekonaniu, za każdym razem kiedy zmierzam do klubu Utopia uciekając z jakiejś przypałowej imprezy na której nie ma albo:
a) dobrej muzyki
b) fajnych ludzi
c) w ogóle ludzi a klub jest głównie dla barmanów i kelnerek (będę dyplomatyczny i nie zdradzę jaki mam na myśli, bo jeszcze mnie nie wpuszczą następn...
2008-04-25 / Vinyl / Layo & Bushwacka !

Korzystając z okazji już na wstępie chciałabym się pochwalić, że w tygodniu poprzedzającym imprezę w Vinylu obchodziłam urodziny. Doskonała to była zatem okazja, żeby poświętować i tak wyniosłą uroczystość sowicie oblać ;) Skończyło się na tym, że do dzisiaj (czyli prawie dwa tygodnie po wydarzeniu) twardo deklaruję, że nie piję alkoholu..
Ostatecznie do wyjścia na miasto skusiła mnie nie tylko sposobność wzniesienia toastu za własne zdrowie i długowieczność, ale przede wszystkim możliw...
2008-03-29 / Club Hotl / 2-gie Urodziny Club Hotl

Hmm.. Od czego by tu zacząć.. Trochę czasu upłynęło od mojej ostatniej relacji. Nie żebym wyszła z wprawy ;), ale że ostatnio w klubach nie dzieje się nic tak naprawdę godnego uwagi, toteż nie było specjalnie o czym pisać.
Impulsem do wyjścia na imprezę urodzinową do Hotl’a było niewątpliwie nazwisko gwiazdy wieczoru, czyli Seamus Haji. I chociaż różne opinie na jego temat słyszałam, m.in. że większość ostatnich produkcji sygnowanych jego nazwiskiem wychodzi tak naprawdę spod ręki jakieg...
2006-09-16 / Monobar / Fly by Music III

Zanim przejdę do rzeczy muszę się Wam do czegoś przyznać... otóż, w miniony weekend zdarzyło mi się po raz pierwszy zawitać do MonoBar'u i jestem tym faktem wielce usatysfakcjonowana. Od początku wszystko przebiegało bardzo sprawnie. Weszłam do środka bez obaw, że jakiś gburowaty selekcjoner z przerośniętym ego i karłowatym wzrostem zbeszta mnie słowami "Ależ bez dyskusji" (np. za buty na wysokim obcasie). Aby uniknąć przykrego incydentu przywdziałam nawet obuwie typu sportowego, ale zabieg ten ...
2006-02-10 / Piekarnia / Ur. Adamusa - Chus & Ceballos

Wiem, Ameryki nie odkryję... pewnie dla większości z Was to nie nowość, że od kilku tygodni parkiet Piekarni sukcesywnie się zapełnia. Ale dla mnie to spore odkrycie, zwarzywszy na fakt, że pół roku temu postawiłam definitywnie krzyżyk na tym miejscu. A dokładnie po tym jak na uroczystym grand otwarciu po remoncie, wielki, wyglądający jak ochroniarz z BOR'u (czyt. kark) wodzirej ryknął do mikrofonu - dj olaaavvvvv basssooossskiiiiiii!!!! Skutecznie mnie to wtedy wypędziło z klubu i przez kilka m...
2005-12-31 / Inne / Podsumowanie roku klubowego 2005

Czy nam się to podoba czy też nie, tak już jest i pozostanie, że czas leci nieubłaganie i nie mamy na to większego wpływu. Ale nie to jest istotne, najważniejsze jest odpowiednie dać rzeczy słowo, czyli stawiać na konkrety i dbać o to aby było żywiołowo, spontanicznie i intensywnie. Odczuwalność wrażeń i emocji jest tym większa im więcej bodźców zewnętrznych przyjmujemy. A mijający rok zdecydowanie obfitował w gorrrące i ekscytujące wydarzenia, której tu pokrótce postaram się Wam streścić.
Pie...
2005-09-03 / On Off / Felix da Housecat

Wakacje, na które każdy czeka z niecierpliwością i utęsknieniem, mają to do siebie, że mijają niezwykle szybko i na dobrą sprawę ani się człowiek nie obróci, a tu już nieubłaganie zbliża się ich koniec. Standard.. jak co roku. Jak co roku również obowiązek uczczenia zakończenia gorącego okresu i zorganizowania wielkiej fety z tej okazji przejmował na swe barki jeden z najlepszych... swego czasu, klubów w Warszawie. Wówczas wielu z was, tudzież nas, bo ja też udawało się na dwudniowe intensywne s...
2005-05-25 / Piekarnia / VII Urodziny Piekarnii

7 urodziny Piekarni, które tradycyjnie już zorganizowano przed Bożym Ciałem, tak żeby każdy bez wyjątku miał dzień odpoczynku po całonocnym świętowaniu, w tym roku przypadły nieco wcześniej, bo już 25.05. W czym tkwi sekret ogromnej popularności tej imprezy - mogę się jedynie domyślać, ale jedno jest pewne - ta impreza zawsze była i będzie wizytówką tego klubu. Już samo hasło - urodziny - sprawia, że włos jeży się na głowie, po plecach przechodzą przyjemne, ekscytujące dreszcze, rączki gorączkow...
2005-02-25 / Piekarnia / Bad Boy Bill

Do tej pory, gdy wspominam ten wieczór, czuję jak przechodzą mnie dreszcze ... wrrr ... To było istne święto muzyczne, niepowtarzalne, magiczne wydarzenie, na które czekałam 4,5 roku. Tyle bowiem czasu minęło od poprzedniego występu Bad Boy Bill'a w Warszawie, w Lokomotywie, dokładnie 15.09.2000 roku. Eh...nie mogę się wręcz otrząsnąć :)
Dotarłam pod klub o standardowej porze, czyli ok. 23:30, rozglądając się za znajomymi, ale zamiast nich moją uwagę przykuł tłum zdesperowanych ludzi t...
2005-02-11 / Klatka / Nick Warren

Nick Warren wielką gwiazdą jest, co potwierdził podczas piątkowego występu w Klatce i jeśli ktokolwiek myśli inaczej proszę wybrać opcję wstecz i nie zagłębiać się w dalszą treść! Warren gościł w naszych skromnych progach już po raz drugi, pierwszy raz 1,5 roku temu na Kuszeniu Magnum w Hali Wyścigów Konnych na Służewcu. I tak jak wtedy zawładnął kilkutysięcznym tłumem, tak tym razem oczarował publikę Klatki, utwierdzając mnie w przekonaniu, iż mamy do czynienia z gwiazdą światowego formatu. ...
2005-01-15 / Piekarnia / Studio 11

Impreza z cyklu Going Places - Studio 11 w warszawskiej Piekarni była jedną z nielicznych imprez, których nie można było pominąć w kalendarzu kulturalno - rozrywkowym. Wieczór zainspirowany został kultowym amerykańskim klubem - matką wszystkich nocnych klubów - elitarnym Studio 54. Nie będę się dalej rozwodzić nad opisem tegoż legendarnego miejsca, wnioskując, iż każdemu zaprawionemu w bojach Klubowiczowi chociaż raz ta nazwa obiła się o uszy! Nie ukrywam, że było to niezmiernie wzbogacające pr...